Dostałem kilka dni temu nową książkę mojego ulubionego pisarza którego nazwiska nie jestem w stanie wymówić, i serio, piękna rzecz. Od jakiegoś pół roku miałem zastój czytelniczy, żadna lektura nie była w stanie zmobilizować mnie do zwrócenia na nią uwagi dłużej niż pierwsze 50 stron, a tu pierwsze 50 stron przeczytałem w pierwsze 50 chwil, i nawet przez moment nie myślałem żeby się od niej oderwać. Cieszy mnie to niezmiernie, bo nie czytając czułem że tracę ważną rzecz w swoim życiu, a ostatnio tych ważnych rzeczy mam jakby mniej.
.
Znowu mam problem z rehabilitacją, trzeba czekać, a ja czekać nie mogę, czego bezduszna służba zdrowia jakoś nie chce zrozumieć. Pomijając już fakt że po 2 tygodniach ćwiczeń w Skwierzynie z nogą jest gorzej niż było, boli, nie ma dnia żeby coś nie przeskoczyło. Być może tak ma być, w końcu jak zwróciłem rehabilitantce uwagę że lekarz nie pozwala przekraczać progu bólu to obraziła się, odwróciła na pięcie i kazała ćwiczyć samemu. Podważenie kompetencji dumnej absolwentki awf gorzów to jednak nie byle co.
.
Muszę o tym napisać, nie wyjeżdżam w tym roku nigdzie, stolica musi poczekać. Nie chcę tym gadać za bardzo, więc nie pytaj mnie jak Łony na singlu.
Source: esdeka
10 Notes/ Hide
-
geduldsspiel liked this
-
analogset liked this
-
fuckyeahjean-lucgodard reblogged this from uminuscula
-
photographybyronterner liked this
-
uminuscula reblogged this from esdeka
-
podreczniki-szkolne reblogged this from esdeka
-
artjuztart liked this
-
mtvbooks reblogged this from esdeka
-
esdeka posted this